GetfullappsGetfullapps
Język
EnglishBahasa IndonesiaTürkçePolskiไทยTiếng Việt
mKraków

mKraków

autorstwa UM Kraków

3,1

Bezpieczeństwo
100% Safe
Kategoria
Podróże i informacje lokalne
Oceny
3,1
Cena
Free
Pobierz
100.00K

Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.

Zrzuty ekranu

mKraków
mKraków
mKraków
mKraków
mKraków
mKraków
mKraków
mKraków

Analiza autorstwa Getfullapps

Najlepiej ocenić miejską aplikację nie po tym, ile zakładek obiecuje, lecz po tym, czy pomaga w chwili, gdy trzeba szybko podjąć decyzję: wyjść wcześniej, zmienić plan albo znaleźć właściwe źródło informacji. Właśnie z takiej perspektywy patrzę na mKraków. Jej użyteczność zależy mniej od okazjonalnego zwiedzania, a bardziej od tego, czy Kraków jest miejscem codziennych spraw i czy chcę mieć miejskie informacje blisko, zamiast za każdym razem zaczynać poszukiwania od zera.

Przy pierwszym kontakcie warto sprawdzić aplikację na własnym telefonie i przy okazji konkretnego zadania, a nie tylko przeglądać ją bez celu. Otworzyłbym ją przed wyjściem do instytucji lub przed planowaniem dnia w innej części miasta, a potem porównał, czy szybciej dotarłem do potrzebnej informacji niż przez przeglądarkę. Taki prosty test pozwala ocenić, czy rzeczywiście pasuje do mojego sposobu korzystania z miejskich usług.

Nie każda miejska sprawa wymaga tej samej aplikacji

Przyda się też rozdzielenie informacji, które można spokojnie sprawdzić wcześniej, od tych, które muszą być pewne w danej chwili. Do ogólnego rozeznania mKraków może być wygodnym początkiem. Gdy od komunikatu zależy pilna decyzja, na przykład czy zdążę na umówioną wizytę, rozsądnie jest potwierdzić szczegół w źródle właściwym dla danej sprawy. To nie przekreśla aplikacji; po prostu pomaga używać jej bez przypisywania jej roli jedynego kanału.

Doceniam takie podejście szczególnie u osób, które dopiero przeprowadzają się do Krakowa. Zamiast od razu instalować wiele narzędzi i próbować pamiętać, które służy do czego, można zacząć od miejskiego punktu odniesienia, a później dołożyć mapę lub usługę transportową, jeśli są potrzebne. Z drugiej strony, jeśli ktoś już ma wypracowany zestaw stron i aplikacji, mKraków ma sens tylko wtedy, gdy faktycznie skraca drogę do informacji, a nie staje się kolejną ikoną do sprawdzania.

Ta różnica jest ważna również dla osób, które nie mieszkają w centrum. Dla nich planowanie przejazdu i sprawdzanie lokalnych wiadomości mogą być częścią tego samego zadania, ale niekoniecznie wymagają jednego narzędzia. Warto zacząć od informacji miejskiej, a następnie przejść do mapy, gdy trzeba rozstrzygnąć konkretną trasę. Taki podział ogranicza ryzyko, że od aplikacji informacyjnej będę oczekiwać precyzji nawigacji.

Jeśli chcę sprawdzić, czy aplikacja zasługuje na stałe miejsce w telefonie, obserwuję ją przez kilka zwykłych sytuacji, nie tylko podczas jednego wieczoru. Czy wracam do niej przy kolejnej miejskiej sprawie? Czy łatwo pamiętam, gdzie szukać lokalnego kontekstu? Czy kończę z mniejszą liczbą otwartych kart w przeglądarce? To konkretne kryteria, które mówią więcej niż sama liczba funkcji albo pierwsze wrażenie po instalacji.

Jeśli mieszkasz w Krakowie albo regularnie załatwiasz tu codzienne sprawy, mKraków od razu wydaje się bardziej praktyczny niż kolejna ogólna aplikacja miejska. To bezpłatna aplikacja przygotowana przez UM Kraków, przeznaczona dla mieszkańców miasta. Po kilku chwilach korzystania widać, że jej sens nie polega na efektownych dodatkach, tylko na zebraniu miejskich informacji w jednym miejscu. Największą wartością jest tu lokalny kontekst: zamiast przekopywać ogólne serwisy, szukam informacji związanych konkretnie z Krakowem.

Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Nie traktuję jej jednak jako uniwersalnego zamiennika map, aplikacji komunikacyjnej, serwisów informacyjnych i miejskich stron. To raczej dodatkowe narzędzie dla osoby, która chce mieć pod ręką oficjalny punkt kontaktu z miastem. Właśnie dlatego moja ocena zależy od tego, jak często ktoś korzysta z miejskich usług. Dla krakowianina może być sensownym elementem telefonu, ale dla turysty odwiedzającego miasto raz na jakiś czas jej użyteczność będzie wyraźnie mniejsza.

mKraków w codziennym korzystaniu z miejskich informacji

W kategorii podróży i informacji lokalnych aplikacja zajmuje dość konkretne miejsce. Nie próbuje być przewodnikiem po zabytkach ani rozbudowaną platformą do planowania wyjazdu. Jej opis wskazuje na mieszkańców Krakowa i to najlepiej wyznacza sposób, w jaki warto ją oceniać. Instalując ją, nie oczekiwałbym katalogu atrakcji turystycznych czy rozrywki, lecz narzędzia związanego z życiem w mieście.

Za rozwój odpowiada UM Kraków, co ma znaczenie praktyczne. Przy aplikacji miejskiej ważniejsze od atrakcyjnej oprawy jest to, czy użytkownik trafia do właściwego źródła informacji. Oficjalny charakter może być pomocny wtedy, gdy chcę sprawdzić komunikat dotyczący miasta, znaleźć miejską wiadomość albo skorzystać z informacji przygotowanych z myślą o mieszkańcach. Nie muszę wtedy zaczynać od przypadkowych wyników wyszukiwania.

Wersja 4.0.1 działa na urządzeniach z Androidem od wersji 7.0. To dobra wiadomość dla osób używających starszego telefonu, choć sama zgodność systemowa nie oznacza identycznego komfortu na każdym urządzeniu. Na większym i nowszym ekranie przeglądanie informacji jest po prostu wygodniejsze, natomiast na starszym sprzęcie warto zwrócić uwagę na płynność działania i ilość wolnego miejsca przed instalacją.

Aplikacja ma ocenę 3,1 na podstawie ponad czterystu ocen, a liczba opinii przekracza trzysta. Nie odczytuję tego jako jednoznacznego skreślenia, ale jako sygnał, żeby podejść do niej bez przesadnych oczekiwań. Miejskie aplikacje często są oceniane nie tylko za wygląd, lecz także za aktualność komunikatów, stabilność i wygodę w konkretnych sytuacjach. Dla jednego użytkownika ważniejszy będzie szybki dostęp do informacji, dla innego brak konieczności logowania lub prostsza nawigacja.

Co naprawdę oznacza bezpłatny dostęp

mKraków jest dostępny bez opłat. To najważniejsza informacja z punktu widzenia wartości: nie płacę za pobranie ani za sam dostęp do aplikacji. Nie ma więc ryzyka, że instalacja będzie początkiem obowiązkowego zakupu, który trzeba uwzględnić przed wypróbowaniem narzędzia. Mogę sprawdzić, czy pasuje do mojego stylu korzystania z miejskich informacji, bez podejmowania decyzji finansowej.

Warto jednak rozdzielić brak ceny od gwarancji pełnej wygody. Bezpłatna aplikacja nadal kosztuje użytkownika czas, uwagę i miejsce na telefonie. Jeśli informacje są trudne do znalezienia albo aplikacja nie odpowiada na moje najczęstsze potrzeby, darmowy dostęp nie czyni jej automatycznie dobrym wyborem. W tym przypadku uczciwa ocena wartości powinna opierać się na częstotliwości używania, a nie na samej cenie.

Nie traktowałbym jej też jako płatnej alternatywy dla narzędzi, które już mam. Jeżeli korzystam z map, wyszukiwarki i miejskich serwisów tylko sporadycznie, dodatkowa aplikacja może nie wnieść wiele. Jeśli natomiast mieszkam w Krakowie i regularnie szukam lokalnych wiadomości, bezpłatny dostęp obniża próg wejścia. Mogę ją zachować jako narzędzie pomocnicze, nawet jeśli nie otwieram jej każdego dnia.

Gdzie pojawia się praktyczna wartość

Najbardziej przekonuje mnie scenariusz, w którym aplikacja jest używana jako pierwszy krok, a nie jedyne źródło wiedzy. Rano sprawdzam informacje dotyczące miasta, zanim wyjdę z domu. Jeżeli planuję dojazd, wizytę w urzędzie albo załatwienie sprawy w konkretnej dzielnicy, lokalny kontekst może oszczędzić mi kilku osobnych wyszukiwań. Potem dopiero sięgam po mapę lub narzędzie komunikacyjne, jeśli potrzebuję dokładnej trasy.

To rozdzielenie ról jest ważne. Aplikacja miejska może pomóc zorientować się w sprawach Krakowa, ale nie powinna być automatycznie traktowana jako nawigacja. Do znalezienia najlepszego połączenia, sprawdzenia czasu przejazdu czy prowadzenia krok po kroku nadal wygodniejsze bywają wyspecjalizowane aplikacje. mKraków ma sens jako warstwa lokalnej informacji, nie jako zastępstwo dla każdej aplikacji związanej z miastem.

Przydatny jest także sposób myślenia o niej jako o cyfrowym punkcie startowym dla mieszkańca. Zamiast pytać, czy zastąpi wszystkie miejskie serwisy, lepiej sprawdzić, czy skraca drogę do informacji, których szukam najczęściej. Jeśli odpowiedź brzmi tak, aplikacja uzasadnia swoje miejsce na telefonie. Jeśli za każdym razem muszę wychodzić z niej do przeglądarki, jej przewaga nad zwykłym wyszukiwaniem jest niewielka.

Jedna z mniej oczywistych korzyści wynika z regularności. Nawet gdy nie korzystam z aplikacji intensywnie, mogę otwierać ją przy okazji planowania tygodnia: przed większymi zakupami, wizytą w miejskiej instytucji albo wydarzeniem wymagającym poruszania się po Krakowie. Taki nawyk jest praktyczniejszy niż instalowanie jej dopiero w chwili problemu, gdy mam mało czasu i oczekuję natychmiastowej odpowiedzi.

Jak wypada na tle zwykłych alternatyw

Najprostszą alternatywą jest przeglądarka internetowa. Daje dostęp do wielu źródeł i często pozwala znaleźć bardziej szczegółową odpowiedź, ale wymaga wpisywania kolejnych zapytań oraz odróżniania stron oficjalnych od przypadkowych. mKraków może wygrać wygodą, jeśli interesują mnie informacje lokalne i chcę zacząć od jednego, miejskiego miejsca.

Drugą alternatywą są aplikacje komunikacyjne i mapy. Są lepsze przy trasach, przesiadkach i orientacji w terenie. Nie oczekiwałbym od mKrakowa takiej precyzji w planowaniu podróży, bo jego rola jest szersza i bardziej informacyjna. Z kolei lokalne grupy w mediach społecznościowych mogą szybciej pokazywać doświadczenia mieszkańców, lecz bywają chaotyczne i nie zawsze prowadzą do oficjalnego źródła.

W praktyce najlepszy zestaw może wyglądać tak: mKraków do miejskiego kontekstu, mapa do drogi, a przeglądarka do pogłębienia tematu. To nie jest wada sama w sobie. Wadą byłoby dopiero oczekiwanie, że jedna bezpłatna aplikacja rozwiąże wszystkie problemy mieszkańca dużego miasta.

Co może przeszkadzać podczas używania

Ocena 3,1 sugeruje, że doświadczenie użytkowników nie jest całkowicie równe. Przy aplikacji miejskiej nawet drobne niedogodności mają znaczenie, bo często otwieram ją w pośpiechu: przed wyjściem, w drodze albo wtedy, gdy potrzebuję szybko sprawdzić konkretną rzecz. Jeżeli nawigacja po treściach nie jest intuicyjna, zaleta jednego miejsca może zostać osłabiona.

Trzeba też pamiętać, że lokalne informacje mają krótszy okres przydatności niż statyczny przewodnik. Komunikat, który był ważny rano, wieczorem może już nie mieć znaczenia. Dlatego nie opierałbym na samej aplikacji decyzji wymagających aktualności, jeśli sprawa jest pilna. W takich sytuacjach warto sprawdzić najnowszy komunikat w odpowiednim miejskim kanale, zamiast zakładać, że każda informacja w aplikacji jest aktualizowana dokładnie wtedy, kiedy jej potrzebuję.

Kolejny kompromis dotyczy grupy odbiorców. Osoba odwiedzająca Kraków na krótko prawdopodobnie więcej zyska dzięki mapie, przewodnikowi i aplikacji transportowej. mKraków jest skierowany do mieszkańców, więc jego lokalny charakter może być dla turysty zbyt wąski. Podobnie ktoś, kto mieszka poza Krakowem i tylko okazjonalnie przyjeżdża do miasta, może nie mieć wystarczająco wielu powodów, by trzymać ją stale zainstalowaną.

Nie wyciągałbym też z samej obecności aplikacji w telefonie wniosku, że wszystkie sprawy urzędowe da się załatwić cyfrowo. Aplikacja może ułatwiać dostęp do miejskich informacji, ale zakres codziennych potrzeb mieszkańca jest szerszy. Czasem nadal potrzebna będzie strona internetowa, kontakt z instytucją albo osobna usługa. To ważne rozróżnienie, bo chroni przed rozczarowaniem po instalacji.

Dla kogo ten wybór ma największy sens

Najbardziej poleciłbym ją mieszkańcom Krakowa, którzy chcą mieć oficjalne miejskie źródło pod ręką i nie lubią za każdym razem zaczynać od wyszukiwarki. Szczególnie dobrze pasuje do osób, które często poruszają się po różnych częściach miasta, załatwiają sprawy lokalne lub chcą regularnie orientować się w miejskich komunikatach.

Może być także przydatna osobom przeprowadzającym się do Krakowa. Na początku trudno wiedzieć, gdzie szukać informacji i które źródła są wiarygodne. Aplikacja nie zastąpi doświadczenia mieszkańców ani szczegółowego przewodnika po dzielnicach, ale może pomóc zbudować podstawowy nawyk korzystania z oficjalnych informacji miejskich.

Mniej przekonujący jest wybór dla turysty, który planuje intensywne zwiedzanie. Taka osoba potrzebuje przede wszystkim godzin otwarcia atrakcji, biletów, tras i rekomendacji miejsc. W tym zastosowaniu lepsze będą narzędzia turystyczne oraz mapy. Podobnie użytkownik, który oczekuje rozbudowanych funkcji społecznościowych albo szczegółowych danych transportowych, powinien najpierw sprawdzić, czy właśnie tego szuka w aplikacji miejskiej.

Wiekowo aplikacja jest dostępna dla odbiorców od PEGI 3, więc nie jest kierowana do wąskiej, dorosłej grupy. To jednak nie znaczy, że każde dziecko będzie jej naturalnym użytkownikiem. Jej sens wynika z potrzeb mieszkańca i osoby korzystającej z miejskich informacji, a nie z samej kategorii wiekowej.

Co mówi obecna wersja, a czego nie przesądza

Wersja 4.0.1 pokazuje, z jaką odsłoną aplikacji użytkownik spotyka się obecnie, natomiast sama obecność numeru wersji nie jest dowodem na konkretny zakres zmian. Nie zakładałbym więc, że aktualizacja oznacza nowe narzędzia lub poprawę każdej niedogodności. W praktyce ważniejsze jest, czy ta wersja działa stabilnie na moim telefonie i czy ułatwia zadania, do których ją otwieram.

Data wydania to 28 kwietnia 2025 roku. Traktuję ją jako punkt odniesienia dla obecnego etapu produktu, a nie obietnicę, jak szybko będą pojawiać się kolejne usprawnienia. Przy aplikacji miejskiej rozwój najlepiej oceniać po tym, czy codzienne ścieżki stają się prostsze: czy szybciej docieram do potrzebnej informacji, czy treści są łatwe do rozpoznania i czy nie muszę powtarzać wyszukiwania w kilku miejscach.

To również rozsądny sposób patrzenia na zmianę telefonu lub ponowną instalację. Nie warto zakładać, że nowa wersja automatycznie zachowa wszystkie wcześniejsze ustawienia czy sposób korzystania. Po instalacji sprawdziłbym podstawowe czynności od początku i dopiero wtedy zdecydował, czy aplikacja nadaje się do regularnego używania. Taki krótki przegląd pozwala zauważyć różnicę w działaniu, zamiast polegać wyłącznie na wspomnieniu poprzedniego doświadczenia.

Prosty test przed pozostawieniem jej na telefonie

W realistycznym dniu mogę zacząć rano od sprawdzenia miejskich informacji przed wyjściem, potem skorzystać z mapy, żeby wybrać trasę do urzędu, a po południu wrócić do aplikacji przed kolejną sprawą w mieście. To pokazuje, gdzie mKraków może oszczędzić czas, a gdzie lepsze pozostaje narzędzie wyspecjalizowane. Nie muszę wybierać jednego rozwiązania do wszystkiego; wystarczy, że wiem, od którego zacząć.

Jeśli aplikacja nie pomaga w żadnym z moich powtarzalnych zadań, nie ma powodu, by trzymać ją zainstalowaną tylko dlatego, że jest miejska i bezpłatna. Jeżeli zaś regularnie prowadzi mnie do informacji, których wcześniej szukałem osobno, warto dać jej miejsce w codziennym zestawie. Ten wybór jest szczególnie osobisty: mieszkaniec, który często załatwia sprawy w różnych częściach Krakowa, oceni ją inaczej niż ktoś pracujący i poruszający się głównie w jednym rejonie.

Przed poleganiem na niej w ważnej sprawie dobrze jest też sprawdzić, czy znaleziony komunikat odpowiada dokładnie na moje pytanie i czy nie wymaga przejścia do innego miejskiego kanału. To niewielki nawyk, ale chroni przed myleniem wygodnego punktu startowego z pełną obsługą każdej sprawy. Warto go zachować zwłaszcza wtedy, gdy plan zależy od bieżącej informacji.

Moja ocena po rozważeniu korzyści i ograniczeń

mKraków oceniam jako rozsądny, bezpłatny dodatek dla mieszkańca Krakowa, ale nie jako aplikację obowiązkową dla każdego. Jej przewaga polega na lokalności i oficjalnym charakterze, natomiast słabszą stroną jest zależność od tego, jak często rzeczywiście potrzebuję miejskich informacji oraz jak wygodnie aplikacja prowadzi mnie do odpowiedzi.

Przy ocenie warto zacząć od prostego testu: zainstalować ją i sprawdzić kilka realnych zadań, które zwykle wykonuję w Krakowie. Nie chodzi o przypadkowe przeklikiwanie ekranów, lecz o konkretne sytuacje: zaplanowanie sprawy w mieście, sprawdzenie lokalnego komunikatu i znalezienie informacji, której wcześniej szukałem w przeglądarce. Jeśli aplikacja skraca te czynności, darmowy dostęp ma realną wartość.

Jeśli jednak potrzebuję głównie nawigacji, rozkładów, rekomendacji turystycznych albo natychmiastowych informacji od innych mieszkańców, wybrałbym wyspecjalizowane alternatywy. Nie dlatego, że mKraków jest bezużyteczny, lecz dlatego, że jego zadanie jest węższe. Moja rekomendacja brzmi: warto wypróbować ją mieszkańcom, ale nie warto instalować jej z myślą, że zastąpi cały miejski zestaw aplikacji.

Podsumowując, bezpłatność usuwa najważniejszą barierę wejścia, a lokalny profil może być naprawdę wygodny w codziennym życiu. Jednocześnie umiarkowana ocena użytkowników przypomina, by samodzielnie sprawdzić stabilność i sposób działania na własnym telefonie. Dla osoby mieszkającej w Krakowie to rozsądny test bez ryzyka finansowego; dla okazjonalnego gościa miasta raczej opcjonalny dodatek niż pozycja konieczna.

Ostatecznie poleciłbym zacząć od pytania, jak często szukam informacji związanych konkretnie z Krakowem, a nie od tego, czy potrzebuję jeszcze jednej miejskiej aplikacji. Dla stałego mieszkańca, który chce mieć oficjalny lokalny punkt odniesienia, mKraków może być użytecznym uzupełnieniem. Jeśli jednak priorytetem są trasy, turystyczne rekomendacje albo szybkie relacje innych użytkowników, lepiej oprzeć się na narzędziach stworzonych właśnie do tych zadań.

Zalety

  • Przejrzyste komunikaty o utrudnieniach i zmianach w komunikacji miejskiej.
  • Przydatne informacje o miejskich wydarzeniach, usługach i aktualnościach.
  • Dobre źródło danych dla mieszkańców oraz osób odwiedzających Kraków.
  • Możliwość szybkiego sprawdzenia ważnych kontaktów i adresów miejskich.
  • Treści są skupione na lokalnych potrzebach, bez zbędnych ogólnych informacji.

Wady

  • Część funkcji może wymagać stałego dostępu do internetu.
  • Zakres informacji bywa mniej przydatny osobom spoza Krakowa.
  • Niektóre dane mogą pojawiać się z opóźnieniem względem sytuacji w mieście.
  • Interfejs nie zawsze jest tak intuicyjny, jak w popularnych aplikacjach miejskich.
  • Liczba funkcji może zależeć od aktualizacji i wersji aplikacji.

Często zadawane pytania dotyczące mKraków

Czym jest aplikacja mKraków i do czego można jej używać?

mKraków to aplikacja miejska przeznaczona dla mieszkańców oraz osób odwiedzających Kraków. Jej zadaniem jest ułatwienie dostępu do najważniejszych informacji i usług związanych z funkcjonowaniem miasta. W zależności od aktualnej wersji można w niej znaleźć komunikaty, informacje urzędowe, dane dotyczące wydarzeń, transportu, zgłoszeń miejskich lub innych lokalnych spraw. Przed instalacją warto sprawdzić opis aplikacji i listę dostępnych modułów, ponieważ zakres funkcji może zmieniać się wraz z aktualizacjami.

Czy aplikacja mKraków jest bezpłatna i czy zawiera reklamy?

Pobranie oraz podstawowe korzystanie z aplikacji mKraków jest zazwyczaj bezpłatne, jednak dokładne zasady mogą zależeć od konkretnej wersji i systemu operacyjnego. Aplikacja miejska nie powinna wymagać opłaty za sam dostęp do podstawowych informacji, ale niektóre usługi mogą mieć własne warunki lub koszty ustalone przez miasto. Przed pobraniem należy sprawdzić informacje w Google Play albo App Store, w tym ewentualne zakupy, reklamy i wymagania dotyczące konta.

Czy do korzystania z mKraków potrzebne jest konto lub logowanie?

Nie wszystkie funkcje mKraków muszą wymagać logowania. Publiczne komunikaty, informacje miejskie czy podstawowe treści mogą być dostępne bez zakładania konta. Konto może być potrzebne przy korzystaniu z bardziej spersonalizowanych usług, wysyłaniu zgłoszeń, zapisywaniu ustawień albo obsłudze spraw wymagających potwierdzenia tożsamości. Podczas rejestracji warto zapoznać się z zakresem wymaganych danych i zasadami ich przetwarzania, szczególnie jeśli aplikacja prosi o numer telefonu, adres e-mail lub dane lokalizacyjne.

Jakie uprawnienia może wymagać aplikacja mKraków?

Zakres uprawnień zależy od funkcji aktywowanych w aplikacji. mKraków może prosić między innymi o dostęp do internetu, powiadomień, lokalizacji, aparatu lub plików, jeśli umożliwia zgłaszanie problemów, wyświetlanie informacji dotyczących najbliższej okolicy albo przesyłanie zdjęć. Nie wszystkie zgody są konieczne do podstawowego korzystania. Warto przejrzeć uprawnienia przed instalacją i wyłączyć te, które nie są potrzebne. Ograniczenie dostępu do lokalizacji może jednak zmniejszyć wygodę wybranych funkcji.

Czy mKraków działa na każdym telefonie i czy można korzystać z aplikacji bez internetu?

Aplikacja mKraków jest przeznaczona na urządzenia z systemem Android lub iOS, ale może wymagać określonej wersji systemu oraz odpowiedniej ilości wolnego miejsca. Najlepiej sprawdzić wymagania podane w sklepie przed instalacją, zwłaszcza na starszym smartfonie. Do pobierania aktualnych komunikatów, map, danych miejskich i wysyłania zgłoszeń potrzebne jest połączenie z internetem. Część wcześniej załadowanych informacji może być dostępna chwilowo offline, lecz pełna funkcjonalność zwykle wymaga aktywnego połączenia.

Pobierz zGoogle Play

Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu ks.umk@um.krakow.pl, odwiedź stronę https://krakow.pl/?dok_id=282944 lub zapoznaj się z jego https://krakow.pl/293668,artykul,polityka-prywatnosci-%E2%80%93-informacja-administratora-o-przetwarzaniu-danych-osobowych.html.

Inne popularne pliki do pobrania

Polecane pozycje z tej samej kategorii